Saga Zmierzch: Przed Świtem. część 1 – recenzja
Kolejny film z sagi Stephenie Meyer, którego realizacji podjął się Bill Condon można uznać za solidne i przyzwoite kino przygodowe. I chociaż mężczyźni opornie chodzą na filmy o miłości to jednak w tym konkretnym przypadku chodzą tłumnie. Film pt. Zmierzch – Przed Świtem czyli cykl filmów o nastoletniej Belli (Kristen Stewart), która notabene już nie jest taka niewinna i Edwardzie (Robert Pattison), który bez swojej ukochanej żył w nieśmiertelności setki lat, to porywająca historia, która na razie nie może się skończyć. Trzeba przyznać, że do tej pory nie pamiętam by oprócz Harrego Pottera i właśnie sagi o miłości wampira do śmiertelnej kobiety jakikolwiek film był w stanie zawładnąć masową wyobraźnią różnych pokoleń stając się ponadczasowym wyznacznikiem pewnych postaw i zachowań. W przypadku Harrego Pottera przygoda widzów z nastoletnim czarodziejem wydłużała się z powodu czy to perturbacji czy faktu, że młodzi aktorzy musieli dorosnąć by być przekonującymi na ekranie w kolejnych częściach, natomiast Zmierzch i dotychczasowe powieści Meyer zostały zrealizowane w przeciągu 4 lat, ostatnia część przewidywana jest na rok 2012. Finał zatem zbliża się wielkimi krokami a miłość nie z tego świata dobiega końca przynajmniej na kinowym ekranie. Fabuła filmu zaczyna się od tego co w wielu innych filmach bywa zakończeniem czyli ślubu. Zatem po hucznej ceremonii, przed którą Bella ma ogromne obawy i weselu, świeżo upieczeni małżonkowie wyjeżdżają na miesiąc miodowy do Rio de Janeiro. Podczas upojnych nocy dochodzi do czegoś co do tej pory nie miało miejsca, Bella zachodzi w ciążę. Sytuacja, w której śmiertelniczka ma dziecko z wampirem, to swoiste novum, które stanowi zagrożenie dla Belli odbierając jej siły witalne. Podczas porodu Bella prawie umiera ponieważ dziecko łamie jej żebra. W filmie oczywiście nie może zabraknąć wilkołaka Jacoba (Taylor Lautner), który stara się wraz z Edwardem nakłonić Bellę do zabicia dziecka. Nadzwyczaj szybka ciąża Belli i córeczka, której nadaje imię Renesmee, kończy dramat, chociaż zgraja wilkołaków zerwie rozejm i będzie próbować no właśnie…. nie można opowiedzieć wszystkiego. Na zakończenie nie wychodźcie w czasie napisów końcowych od razu z kina ponieważ pojawi się tam jeszcze jedna ważna z perspektywy kolejnej części scena. „Saga Zmierzch: Przed Świtem. Część 2.”, czyli finał serii w kinach już 16 listopada 2012
Zapraszamy na film do kina Atlantic!









Najnowsze komentarze