Wywiad z Mesem

kwi 26, 09 Wywiad z Mesem

Jakub Balicki: Masz dopiero czy aż 25 lat, z perspektywy czasu czy to dużo, czy mało?

Ten Typ Mes: Niestety chciałbym zburzyć pewien mit, kawałek o którym mówisz nagrywałem kiedy miałem 25 lat obecnie mam 26. 25 był półmetkiem przy, którym czułem się w miarę młodo a 26 trochę mnie zdołowało. Moja ambicja każe mi porównywać się do ludzi, którzy zrobili więcej do 30 roku życia i sam zastanawiam się jak wypadnę na swoje 30 urodziny bowiem przez kolejne 4 lata zamierzam dużo zrobić by być zadowolonym ze swojego życia.

Ostatnio założyłeś wytwórnię, wydałeś kolekcję koszulek, ukazała się Twoja najnowsza płyta, dużo się dzieje…

To fakt dzieje się dużo, koszulek było kilka wzorów, były również bluzy, w to jesteśmy bardzo zaangażowani staramy się żeby za każdym razem z tą koszulką szedł jakiś przekaz. Zdanie które kiedyś przeczytałem pokaż mi swój T-shirt a powiem Ci kim jesteś ma według mnie sens. Możesz nosić koszulkę, która znaczy nic a możesz nosić koszulkę, która ma chociaż jakiś nieduży światopoglądowy wzór i to jest to fajne.

Wracając do Twojej drugiej solowej płyty, pierwsze co rzuciło mi się w oczy to brak głośnych nazwisk pomimo Twoich zażyłości chociażby z Eldo czy Pezetm, czym to jest spowodowane?

Jest to pytanie na, które najprościej odpowiedzieć, nagrałem z nimi już kawałki, widzę się z nimi na tyle często, że nasza współpraca nie jest wielkim zaskoczeniem. To już było, i chyba że któryś z nas wpadnie na jakimś niesamowity pomysł, który złamie wszelkie reguły gry i stereotypy myślowe wówczas bardzo chętnie coś z nimi nagram.

Na płycie pojawia się Flow czy K8 artystki z niesamowitymi, rewelacyjnymi wokalami, jak nawiązała się współpraca pomiędzy wami, jak je odkryłeś?

No cóż, Flow pomagała mi przy Alkopoligamii jak również przy ostatnim 2cztery7 (Spaleni Innym Słońcem-przypis autora), byłem z nią również bardzo długo związany wbrew pozorom w monogamicznym związku, nie musiałem namawiać jej nawet do współpracy, było to naturalne, że coś dla mnie zarejestruje gdyż świetnie rozumiemy się muzycznie i tutaj bardzo się dopełniamy. Co do K8 usłyszałem ją na mixtapie Dj’a Dexa w kawałku z Hemp Gru i stwierdziłem, że muszę zrobić wszystko, żeby mieć ją na swojej płycie. Jest to zjawiskowy wokal, polecam wszystkim zwrócić uwagę na Flow i K8. Flow ze względu na teksty, zadziorność i niepowtarzalność jej stylu, K8 ze względu na solidny, typowy czarny wokal pod, którego wpływem szyby pękają w oknach.

Na swojej płycie nie pożegnałeś się z G-Funkiem, nie wziąłeś z nim rozbratu, kiedy pytałem Cię kiedyś o Twoją ewentualną płytę solową twierdziłeś, że nie musi koniecznie być utrzymana w tym klimacie, jednak chyba musiałeś bardzo polubić ten gatunek?

Bardzo lubię ten gatunek rzeczywiście, ale uważam że jest go mniej na mojej nowej płycie, niż rocka czy też klasycznego hip-hopu, są przecież tam również zagrywki bluesowe, jest masa różnych stylów, które chciałem by pojawiły się na płycie. Unikam odcinania kuponów od jednego stylu w którym się odnajduję.

Dużo eksperymentujesz, w Polsce jesteś chyba jedynym raperem, który śpiewa, jaki jest odzew środowiska?

Średnio mnie to szczerze mówiąc interesuje. Kiedy przebiega u mnie proces twórczy, kiedy palce zaczynają uderzać w klawiaturę i kiedy stoję przed mikrofonem to naprawdę wierz mi moje środowisko hip-hopowe jest ostatnią rzeczą o której myślę, bo proces tworzenia jest poważną, intymną i bardzo emocjonalną sprawą w moim życiu. Cała reszta wówczas odbija się od mojego wyłączonego telefonu i choćby był to sam papież to też nie będzie miał wpływu na to czy w danym kawałku zaśpiewam czy zarapuję. Wydaje mi się, iż ten progres i negowanie swojego starego stylu oraz zamienianie go na nowy jest dobre, tym bardziej, że mam nadzieję, iż w takich kawałkach jak My czy Welcome/Wilkommen pokazałem że potrafię rapować.

Kontynuując kawałek rockowy OiOM , jak narodził się pomysł i czym zostałeś zainspirowany?

Zostałem zainspirowany spotkaniami z moim kumplem, którego znam od przedszkola, jest on zupełnie inny niż ja i za każdym razem gdy się widzimy próbujemy przekonywać się do swoich racji ja jego do hip-hopu on mnie do brit-popu. Z tego fermentu intelektualnego rodzą się inspiracje. Jeżeli chodzi o inspiracje życiowe to jest nią mój brat będący kiedyś punkiem, on to od lat 80 odkąd tylko zaczęły działać mi uszy i zacząłem rozróżniać dźwięki atakował mnie najróżniejszą muzyką, która była na topie, brat mój dbał o to, żebym miał jakiś muzyczny gust. Mama karmiła mnie jedzeniem brat karmił mnie natomiast muzyką i oto jestem.

„Gdy mnie skaleczą, to z żył popłynie sam talent” – kokieteria czy megalomania do kwadratu?

Może megalomania do kwadratu ale uważam, że samo to że ten wers zapadł Ci w pamięć pokazuje, że był potrzebny. Jeżeli nagrywasz cały album solowy to musisz zadbać o to, żeby wrzucać treści, które potrafią słuchacza odmulić. Album musi być ciekawy i to jest podstawa.

Współpracowałeś niemalże ze wszystkimi polskimi raperami z kim chciałbyś jeszcze nawiązać współpracę niekoniecznie z raperem?

Myślę, że kiedyś chciałbym coś zrobić z Maleńczukiem, może z Monika Brodką lub Stanisławem Sojką.

Na zakończenie czego raper Mes sobie życzy?

Spełnienia. Jak napisał Charles Bukowski ludzie nie potrzebują miłości tylko potrzebują jakiejś formy spełnienia i tego sobie życzę.

Raper Ten Typ Mes bardzo dziękuję za wywiad.

Ja również.

Ten Typ Mes lub Mes właściwie Piotr Szmidt (ur. 24 grudnia 1982 w Warszawie) – polski raper, 25.04.2009 w sklepach ukazał się jego 2 solowy album Zamach na Przeciętność, związany również z grupą 2cztery7 z którą wydał do tej pory 2 albumy, zaczynał swoją przygodę z rapem w grupie Flexxip gdzie tworzył z Emilem Blefem, współpracował niemalże ze wszystkimi liczącymi się polskimi raperami m.in.: Eldo, Pezet, PiH, Pelson. Jako jedyny z polskich raperów również śpiewa i to nie najgorzej. Ambasador G-funku w Polsce.

Wszelkie treści opublikowane w niniejszej witrynie internetowej stanowią własność portalu iwiesz24.pl, a ich kopiowanie oraz upowszechnianie w całości lub częściowo bez zgody właściciela jest zabronione.

468 ad

Napisz