Wywiad z Rolandem Pieczkowskim
Jakub Balicki: Roland czy lubisz swoim zachowaniem szokować?
Roland Pieczkowski: Powiem krótko, wiadomo żeby zaistnieć trzeba zaszokować i wyjść znienacka natomiast szokować nie można ciągle bowiem w którymś momencie zaczyna się to wszystkim nudzić.
Zacznijmy od Twojego występu w programie ‘Szansa na Sukces’ i kultowego już ‘bulbaska sympatycznego’, pod adresem Wojciecha Manna, po programie nie było komentarzy w stylu: ‘Pieczkowski tym razem przegiął?
(śmiech) Nie, nie, lubię sobie żartować, uważam, że było to żartobliwe określenie nieobrażające nikogo bowiem Wojciech Mann to rzeczywiście taki, ‘bulbasek sympatyczny’, osoba, która ma do siebie dystans i która sama potrafi się z siebie śmiać, dlatego wielkie brawa dla tego Pana.
Później był występ w programie ‘Idol’, jak Kuba Wojewódzki ocenił Twój występ?
Wojewódzki nazwał mnie kosmitą, żartował również, że pasuje do mnie film pod tytułem: ‘Pieśń o Rolandzie’ autorstwa Norberta Janaka, który był na XIII Uniwersalnym Przeglądzie Artystycznym PUPA 2006. Konwencja tego programu jest następująca w komisji musi być osoba surowa, osoba z dziedziny muzyki przyjmijmy emisji głosu, tekściarz i nauczyciel, musi być też osoba, która rozśmiesza publiczność, a jako, że Kuba jest osobą która ma taką rolę więc robi to.
Co zatem powiedzieli inni?
Pani Zapendowska powiedziała, że nie mam głosu i nie umiem śpiewać, Robert Leszczyński stwierdził, że pewne zdolności interpretacyjne nie pozwalają mnie przyjąć ponieważ zszedłem z linii melodycznej a Jacek Cygan powiedział, że mimo całej swojej bogatej osobowości nie umiem śpiewać ale jestem bardzo miłym człowiekiem. Obiektywnie, jak oglądałem ‘Idola’ to rzadko komuś coś takiego powiedziano a, że Wojewódzki Kuba nazwał mnie kosmitą i mnie później przedrzeźniał chodząc jak dzik to już nie moja wina. Było to zrobione dla komercji, ludzie kochani, umiem sam się z siebie śmiać, mam duży do siebie dystans i mam wszystko tak naprawdę gdzieś.
Przyjmijmy zatem, że wygrałeś ‘Idola’ w jakim klimacie utrzymałbyś swoją płytę?
Na pewno różnym, bardzo interesuję się muzyka rockową czyli Doda, Bracia Cugowscy ale też muzyką latynoską jak Ricky Martin Shakira, Marc Anthony, cygańską, orientalną np. Janette ‘Rock my life’, arabską, chciałbym to wszystko zmiksować żeby nie było to jednostajne. Interesuje mnie też indie rock.
Jak oceniasz kondycję naszego rynku fonograficznego?
Wiadomo, że ręka rękę myję, wzorujemy się poza tym na zachodzie a delikatnie mówiąc naprawdę iść na jedno kopyto nie jest dobrą rzeczą, owszem rock się przebija bo się rock przebija, osobiście też lubię rnb ale niech to będzie fajnie zrobione np. Kasia Klich, która też eksperymentuje pomimo, iż śpiewa rnb ma tak świetnie skomponowaną muzykę, że czasami są w tej muzyce i elementy popu i nawet elementy muzyki rosyjskiej, nie jest to jednostajne czy monotonne Lubię też zespół ‘Sistars’, tutaj Panie Przybysz mają świetne głosy, także coś się u nas dzieje ale mnie to nie satysfakcjonuje.
Są u nas festiwale, są koncerty, niby coś się dzieje ale nie potrafimy podbić chociażby europejskiej sceny nie wspominając już w ogóle o tej światowej, zatem Roland dlaczego tak się dzieje?
Bo my Polacy jesteśmy narodem zapatrzonym w siebie, umiemy papugować zachód, nie umiemy natomiast doceniać kogoś, kto tworzy coś nowego, sam z siebie. Jeżeli ktoś chce się przebić, musi mieć dobre plecy, dlaczego nie podbijamy, bo to nie jest poziom europejski a co dopiero światowy.
Jesteś znany przede wszystkim z tego, że posiadasz pokaźną kolekcję autografów, ile w sumie?
Mam ich w sumie 7202.
Jak zdobywasz autografy?
Zbieram i zdobywam je w różnych miejscach czyli w empikach, na lotnisku Okęcie, po koncertach, pod hotelami, mam też trochę znajomości czasami jednak mam szósty zmysł, podświadomie umiem wyobrazić sobie miejsce w których gwiazda będzie, tak np. upolowałem autograf Pedro Almodovara czy też Sophie Marceau. Często jadąc na czuja dużo zyskuję, dzięki temu też mam taką pokaźną kolekcję.
Dwa lata temu poznaliśmy się na koncercie Simply Red, który odbył się na warszawskim Torwarze podczas tournee po Europie, grupa promowała swój 12 album Pt. ‘Stay’ jak wrażenia z tego koncertu?
Koncertem byłem zaskoczony, Mike Hucknall wydawał mi się do tej pory spokojnym wokalistą ale podczas tego koncertu dał czadu jak rasowy wokalista rockowy.
Dlaczego Mike Hucknall nie zrobił kariery za Oceanem?
Nie idzie on w papkę muzyczną, nie idzie stricte w rnb i kicz dużo eksperymentuje.
Zapowiedział jednak w 2009 definitywne rozwiązanie grupy, komercyjny bluff czy jednak nie?
Trudno mi to ocenić…
Roland jesteś modelem, śpiewasz, tańczysz, nie grałeś chyba jeszcze tylko w serialu, skąd ten power, skąd to samozaparcie, jak znajdujesz na to wszystko czas?
Mam zdolności, które umiem wykorzystać, owszem nie wszystko mi wychodzi i nie jestem ideałem, ale mam zdolności aktorskie, udzielałem się w kilku projektach. Jak powiedział Robert Leszczyński umiem i lubię się bawić konwencją.
Jakie obecnie plany i projekty ma Roland Pieczkowski?
Szykuje się kilka projektów i reklam, jest też kilka propozycji udziału w ciekawych przedsięwzięciach ale na razie nie chcę o tym mówić, żeby nie zapeszyć.
Serdeczne dzięki.
Nie ma sprawy. Pozdrawiam.
Roland Pieczkowski (ur. w Warszawie) – showman, występował m.in. w: „Szansie na sukces”, „Idolu”, „Idolu Extra” „Ja tylko pytam”, posiadacz największej w Polsce kolekcji autografów (ponad 7.000 m. in.: zespołu Metallica, aktorki Penelope Cruz, piosenkarza Johna Bon Jovi czy grupy Simply Red ).
Wszelkie treści opublikowane w niniejszej witrynie internetowej stanowią własność portalu iwiesz24.pl, a ich kopiowanie oraz upowszechnianie w całości lub częściowo bez zgody właściciela jest zabronione.









Najnowsze komentarze