Wywiad ze Zbigniewem Dowgiałło

mar 19, 08 Wywiad ze Zbigniewem Dowgiałło

wywiad 1

Jakub Balicki: Jesteś prekursorem Neue Wilde w Polsce, opowiedz coś o tym jak zapoczątkowałeś ten kierunek?.

Zbigniew Dowgiałło: A kto o powiedział? (śmiech)

Wyczytałem na Twojej stronie, Maciej Dowgiałło.pl, życiorys artystyczny.

(śmiech) Pewnie napisał to jakiś krytyk albo sam jak byłem młody tak napisałem. Dużo było prekursorów, ale faktem jest, że byłem jednym z pierwszych malarzy Neue Wilde, nowego ekspresjonizmu w Polsce, gdy miałem 15 lat namalowałem obraz ekspresjonistyczny Pt. ‘Chile 1976’ pokazujący wielki wybuch i latające sylwetki ludzkie, pierwszą wystawę miałem w roku 1979. Neue Wilde powstało po wybuchu stanu wojennego w Polsce w latach 80, wtedy studiowałem na Akademii Sztuk Pięknych i wspólnie z Wojtkiem Tracewskim malowaliśmy ogromne obrazy, wystawiliśmy je najpierw na Akademii później w innych galeriach. Ten ruch zapoczątkował, rozwinął i stał się bardzo wielkim ruchem artystycznym i twórczym w Polsce, w Niemczech nosił nazwę Neue Wilde, we Włoszech również był tam taki kierunek. W Stanach Zjednoczonych Julian Sznabel był również nowym ekspresjonistą onegdaj.

Czy Polacy znają się na sztuce, jak jest z naszym poziomem znajomości sztuki?

Chodzi Ci o przeciętny poziom Polaka?

Tak, taki typowy Jasiu…

Nie no nie ma typowego Jasia, każdy jest swoją indywidualnością, każdy Polak prezentuje inną indywidualność i ma wysoki poziom wiedzy o sztuce według własnego mniemania. Tak ogólnie można powiedzieć, że poziom polskiej sztuki zatrzymał się na ‘Koniach’ Kossaka a także poziom zakupów tejże sztuki. Są małe wyjątki, są ludzie, którzy się znają na sztuce, jest ich kilkudziesięciu w Polsce a może kilkuset nawet można powiedzieć do kilku tysięcy lub też kilkudziesięciu tysięcy ale niekupujących tylko znających się na sztuce, nie każdy bowiem na sztuce musi się znać.

Czy zmysł estetyki u nas wyostrzył się, zmieniał, czy poprawiło się coś na lepsze?

Od czasów kiedy mnie nie było na świecie?

Tak…

Wtedy zmysł estetyki był potworny, brzydki, okropny bo był pod wpływem komunizmu i socjalizmu. Architektura i plastyka wszystko było zszarzałe. Teraz od 20 lat obserwujemy, że zmysł plastyczny się bardzo rozwija, trzeba jednak pamiętać, że każdy kto buduje dom, czy też tworzy jakieś dzieło musi pamiętać o tzw. Złotym Podziale.

Jak oceniasz zatem Złote Tarasy?

Złote Tarasy są super, żadna kakofonia jak to mówią niektórzy, zwłaszcza te bulby są extra, natomiast wyburzyłbym domy dookoła i te bulby jeszcze powiększył. Sam projektowałem na początku lat 90 architekturę kosmiczną z wpływami roślinnymi była ona całkowicie organiczna. Zatem te bulby są częścią góry mojego projektu oczywiście ten kto to zrobił wymyślił to sam nie mówię że cokolwiek czerpał z mojej sztuki niemniej wymyśliłem również coś takiego wcześniej.

Czy państwo, rząd, sprzyja artystom zajmuje się nimi w sposób dobry?

Rząd sam w sobie nie ma czasu zajmować się artystami jednak część rządu jak Ministerstwo Kultury i Sztuki od kilku lat, bodajże 5 zaczęło się zajmować trochę więcej niż wcześniej i wprowadzono ustawę o kinematografii, dotyczy to mojej dziedziny, powstał Polski Instytut Sztuki Filmowej i w tej dziedzinie się to bardzo dobrze rozwija i coraz szybciej, są również większe pieniądze niż kiedyś chociaż nie są to ogromne pieniądze. Jeśli chodzi o inne dziedziny to gorzej z tym np. zakup dzieł sztuki, zakup sztuki nowoczesnej powiem szczerze to się słabo rozwija.

Ostatnio nawet gdańskie studio filmowe ‘Kalina’ wyprodukowało film pt. ‘Dla Ciebie dla Ognia, budżet 50.000zł, premiera w kinie Neptun w Lany Poniedziałek.

Tak? Pójdę na pewno, jest to doprawdy wspaniała wiadomość.

Dlaczego młodym artystom tak trudno się wybić, zaistnieć, czy środowisko artystyczne to zamknięte środowisko?

Teraz właśnie nie jest trudno…

Nie jest?

Z tego co widzę młodym jest teraz dużo łatwiej niż za moich czasów. Zmieniło się to wszystko, gdy zaczynałem było strasznie trudno bowiem w czasach realnego socjalizmu ze sztuki nowoczesnej nie można było przeżyć, mnie utrzymywała wówczas rodzina. Teraz też wiem, że dużo młodych w trakcie studiów utrzymują rodzice ale później mają oni szansę startu przeważnie w reklamie, niestety. Mówię niestety bowiem to im może obciąć skrzydła, mogą pracować tylko dla potrzeb reklamowych czyli samej sztuki będzie tam mniej. Natomiast mają możliwości prezentować się w nowych galeriach, w nowych centrach sztuki. Ostatnio oceniałem jako ekspert projekty młodych twórców z Łodzi, którzy debiutując już w szkole filmowej, w animacji konkretnie, mają możliwość jeśli projekt jest dobry otrzymać dofinansowanie na ten projekt z Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej. Oczywiście muszą przejść pewne kryteria i różne etapy ale jest to realne kiedyś realne to nie było.

Jesteś również reżyserem jak oceniasz stan polskiej kinematografii?

Rozwija się coraz szybciej i bardzo jestem z tego zadowolony, przykładem chociażby  ‘Katyń’, Wajdy, wielkie dzieło. W Polsce przed Oskarami film ten był oceniany różnie jednak gdy dostał nominację to wszystkie opinie się zmieniły na bardzo pozytywne.

Dlaczego film ‘Katyń’ nie dostał zatem Oskara?

Są tam układy zewnętrzne, w Hollywood mają swoje preferencje i pewne rzeczy są nie do przeskoczenia. Artystycznie powinien ten film Oskara dostać, film świetny, wstrząsający a zakończenie jak wszyscy wiemy piorunujące.

Jeżeli chodzi o film Piotruś i Wilk czy Oskar był zasłużony?

Oczywiście jak najbardziej, film wspaniały, bardzo dobrze wykonany, w studiu ‘Semafor’, świetnym studiu animacji lalkowej, jest to studio, które było prekursorem animacji od wielu lat.

Na zakończenie czym obecnie się zajmujesz się obecnie? W jakich projektach bierzesz udział?

Teraz zajmuję się projektem o nazwie Patmos, jak wiadomo jest to wyspa na, której święty Jan stworzył Apokalipsę św. Jana notabene nazwaną, wiele filmów korzystało z tego pomysłu jak chociażby: ‘Armagedon’, ‘Ostatni Dzień’ czy też ‘Dzień Niepodległości’. Napisałem ze swoim bratem Krzysztofem, doktorem filozofii scenariusz filmu fabularnego, animowanego i chcemy go zrealizować w koprodukcji międzynarodowej. W tej chwili powstają storyboardy czyli komiksy opowiadające cały film w formie obrazkowej, żeby można było to zaprezentować producentom zagranicznym głównie z USA. Jeżeli chodzi o fabułę jest to historia współczesna, opowiada o młodej 18 letniej dziewczynie, która ratuje na Bliskim Wschodzie biedne dzieci przy pomocy Czerwonego Krzyża dostarczając im leki. W trakcie pomocy na ową wioskę najeżdżają helikoptery wojenne z żołnierzami mordując wszystkich. Takie rzeczy się zdarzają i zdarzały i od tego historia ma swój początek. Z tego wynikają wszystkie inne fakty, które mogą doprowadzić do rzeczy strasznych więc musimy też trochę uważać.

Czyli kolejny Oskar dla Zbigniewa Dowgiałło?

(śmiech) Oczywiście byłoby dobrze ale do tego daleka droga i trzeba się będzie bardzo namęczyć.

Bardzo dziękuję za wywiad.

Również bardzo dziękuję.

wywiad 2

Jakub Balicki: Mój dzisiejszy gość Pan reżyser i malarz Zbigniew Dowgiałło…

Zbigniew Dowgiałło: Cześć, Zbyszek jestem ale Maciek również mnie przezywają ponieważ mam dwa imiona, kojarzy się to z rozdwojeniem jaźni…

Jesteś prekursorem ‘Neue Wilde’ w Polsce, jak zapoczątkowałeś ten kierunek, opowiedz coś o tym?

Jako mały mając 8 lat namalowałem pierwszy obraz pt. ‘Pędzący rowerzyści’ zdobywając pierwszą nagrodę, mogę powiedzieć że początek ekspresjonizmu nastąpił wtedy, później namalowałem ‘Chile’ w 1976 a tak naprawdę na ASP z Wojtkiem Tracewskim zacząłem malować ogromne obrazy na początku lat 80.

Obecnie jesteś jednym z ekspertów Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej z dziedziny animacji, jesteś wśród tych 329 wybitnych nazwisk, jak się czujesz czy nie jesteś onieśmielony?

(śmiech) Jestem bardzo onieśmielony, czuję się wspaniale, chyba wejdę do rakiety jakiejś i wybuchnę, jest to fenomenalna wiadomość.

Wróćmy teraz do roku 2004/2005 w kręgach artyst4ycznych głośna premiera Twojego dzieła ‘PanKosmodios’

(śmiech) ‘PanKosmodios’ z greki oznacza wszech kosmiczny, rzecz opowiada o miłości kosmicznej pomiędzy artystą i artystką, który pod wpływem natchnienia płyną na Orgazmotronie do nieba albo w kosmos przez zwały apokaliptycznej tragedii końca świart4a przelewała się ta masa orgazmotronu wraz z tymi kobietami.

Jak zareagowała na to krytyka?

Krytyka filmowa nie wiedziała co na to powiedzieć zareagowała raczej sceptycznie natomiast krytyka artystyczna była urzeczona. Warto dodać, że w tym dziele muzyka jest niesamowita, cała ta muzyczna oprawa, teraz mogę się przyznać tworzyłem ją pod pseudonimem Zbig D. czyli Dj. Zbig, (śmiech) wraz z wybitnym kompozytorem Christophe Voisé .

W 2007 w Cannes prezentowałeś również ten film, jaki był odbiór?

Bardzo pozytywny.

Czy lubisz szokować?

Jeśli ma to na celu wywołanie pozytywnych emocji to jak najbardziej.

Na zakończenie jakie plany ma Zbigniew Dowgiałło?

Plany są wspaniałe, opracowujemy storyboardy i komiks do filmu Patmos. Pokrótce fabuła filmu, piękna młoda dziewczyna samochodem Czerwonego Krzyża rusza na pomoc biednym Arabom na Bliskim Wschodzie, ratując ich. Podczas jej pobytu w wiosce zostaje ona, ta wioska oczywiście zaatakowana przez złych ludzi w postaci komandosów pułkownika Dirle niszcząc wszystkich i zabijając wszystkich, próbując ją też zabić. Z wioski ucieka Kirion, który staje się terrorystą, warto dodać, że chce on zniszczyć największe miasto północy świata zachodniego z zemsty za to, że cała jego rodzina zginęła. W to wszystko zamieszana jest piękna dziewica, która notabene jest w ciąży.

(śmiech) Szok….

(śmiech) A to tylko początek…

Bardzo Ci dziękuję za wywiad.

Dziękuję również.

Zbigniew Maciej Dowgiałło (ur. 05.11.1961 r. w Gdańsku) – polski malarz, reżyser, animator komputerowy 2D i 3D, pisarz scenariuszy, producent. Wykładowca animacji i sztuki komputerowej USA. Dyplom w warszawskiej ASP w 1986 r. w pracowni malarstwa Stefana Gierowskiego. Prekursor „Neue Wilde” w Polsce, pierwsza wystawa jego sztuki miała miejsce w 1982 roku na Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie.

Wszelkie treści opublikowane w niniejszej witrynie internetowej stanowią własność portalu iwiesz24.pl, a ich kopiowanie oraz upowszechnianie w całości lub częściowo bez zgody właściciela jest zabronione.

468 ad

1 Komentarz

  1. Marysia /

    heh, mowisz ze lubisz szokowac jesli wyzwalesz emocje pozytywne.
    Niestety, ten zamiar w twojej sztuce jest zupelnie chybiony. Sorry lecz u wielu wzbudzasz emocje negatywne, uczucie zniesmaczenia, obrzydzenia….
    Mowa tu o malarstwie. Nieco lepiej jest z tymi obrazami cyfrowymi i tego sie chlopie trzymaj, bo malarz z ciebie cieniutki.
    Dodam jeszcze ze na kiczu pewnie robisz kase i chcialabym wiedziec czy robisz to swiadomie, czy tez nie potrafisz inaczej?
    A juz zupelnie mnie powaliles wypowiedzia o nawiazywaniu do sztuki poznego renesansu, Michala Aniola i Tycjana. Megalomania i bluznierstwem to zakrawa !!!!

Napisz